Atrakcje w Perth. Co warto zobaczyć?

3

Perth – miasto stolica stanu Australia Zachodnia położone nad Swan River. Jak nazwa stanu wskazuje, Perth położone jest na zachodnim wybrzeżu Australii i jest najbardziej odosobnioną metropolią na świecie. Do najbliższego wielkiego australijskiego miasta Adelajdy jest ponad 2500 kilometrów. Lot z Perth do Brisbane (wschodnie wybrzeże Australii)  trwa około 5 godzin, czyli tyle samo co lot z Warszawy do Dubaju. Mieszkańcy Perth żartują, że taniej niż do Sydney jest dolecieć do Indonezji, dlatego wielu z nich decyduje się na wakacje poza Australią. Taniej i szybciej.

Co warto zobaczyć w Perth:

CBD – Central Business District, czyli centrum miasta. Warto zajrzeć na historyczną uliczkę London Court pełną sklepików oraz przejść się nad wodę do Elizabeth Quay, która jest kolebką rozrywki. Znjadziemy tam dużo restauracji i barów.

Kings Park – jeden z największych parków miejskich na świecie położony na wzgórzu Elizy, z którego rozpościerają się piękne widoki na miasto. Powierzchnia parku zajmuje ponad 4 km², co czyni go większym od słynnego Central Park w Nowym Jorku. Piękny i zadbany park przyciągu tłumy mieszkanców i turystów. W parku znajduje się pomnik poświęcony żołnierzom (State War Memorial).

 

Wyspa Heirisson – na której można zobaczyć kangury żyjące na wolności. Wyspa leży między CBD a Victoria Park. Gorąco polecam spacer na wyspę z centrum miasta, tylko do plecaka koniecznie wrzućcie spray przeciwko komarom.

Northbridge – centrum kulturalno-rozrywkowe Perth, z najbardziej znanymi restauracjami i klubami. W Northbridge jest również najwięcej hosteli, dlatego można tu spotkać wielu backpackersów i turystów. Latem polecam szczególnie kino pod chmurką przy Northbridge Piazza.

Fremantle – urocze miasteczko portowe znane z Wiktoriańskiej architektury. Ikoną tej części Perth są Fremantle Markets, czyli ryneczek, na którym można dobrze zjeść i zaopatrzyć się w wysokiej jakości produkty.

Rottnest Island – wyspa Rottnest to kolebka 63 plaży i 10 zatok na powierzchni 19 kilometrów kwadratowych. Po wyspie porusza się przede wszystkim na rowerach. Taki mały raj na ziemi, cisza i spokój, piękne plaże i zatoki. Wyspa Rottnest jest domem dla kuoki, gatunek ssaka z rodziny kangurowatych. Kuoki na zdjęciach często wyglądają jakby się uśmiechały.

Caversham Wildlife Park – bardzo ciekawe miejsce, w którym można zobaczyć australijskie zwierzaki. Stały program przewiduje pokazy ptaków, węży (można wziąć na ręce!), koali oraz strzyżenia owiec. W parku można również spotkać i nakarmić kangury.

Oceanarium – the Aquarium of Western Australia to miejsce godne polecenia dla wszystkich miłosników życia podwodnego. Zarówno dzieci, jak i dorośli zachwycą się tutaj bogactwem australijskiej fauny oceanu. Zaplanujcie wycieczkę dokładnie, żeby niczego nie przegapić.

Wycieczki rowerowe – turystów, którzy lubią czas spędzać aktywnie, Perth rozpieszcza rozbudowaną siecią ścieżek rowerowych, zarówno na północ, jak i na południe od centrum miasta. Na rowerze można dotrzeć w najbardziej odległe miejsca Perth. Szczególnie polecam trasę z CBD do Fremantle.

Cottesloe beach – piękna plaża w dzielnicy Perth, którą warto odwiedzić. Wzdłuż plaży można usiaść na kawkę lub przekąsić coś w jednej z pobliskich resturacji.

Tekst powstał przy współpracy z Emilką, która prowadzi bloga Australopitek. Emilka przez wiele lat mieszkała w Perth i miasto zna jak własną kieszeń.

3

Facebook - Komentarze

Komentarze do “Atrakcje w Perth. Co warto zobaczyć?”

  • balkanyrudej says:

    Ta uliczka London Court wygląda trochę, jak z innego świata. Perth jednak mnie osobiście kojarzy się z nowoczesnością.
    Rottnest Island brzmi dobrze, w szczególności te 63 plaże i 10 zatok. Pytanie – bywa tam tłoczno, czy można znaleźć miejsca nieco mniej oblegane?

    • Emilia says:

      Z Rottnest to jest tak, że trasa rowerowa dookoła wyspy to około 22km. Na tych najbardziej popularnych ścieżkach jest więcej ludzi, na tych bardziej oddalonych mniej. Na plaży raczej można znaleźć sporo miejsca dla siebie;)

    • Karolina says:

      London Court kojarzy mi się z Harrym Potterem. Tak jak pisała Emilka, można znaleźć puste plaże, w końcu jest ich tam całe mnóstwo 😉

    • Ryszard says:

      Tam po lewej w London Court ma siedzibę polski złotnik. Nazwa Constantin, polecam!

  • Ewa says:

    Jak przeczytałam o Business District to spodziewałam się szklanych drapaczy chmur, a tu raka urokliwa uliczka 🙂 miła niespodzianka 😉

    • Karolina says:

      Uwierz mi pełno drapaczy chmur też jest, ale to oczywiste więc wolałam napisać o London Court, które z pewnością będzie większą atrakcją niż wieżowce 🙂

  • Sebastian says:

    Wstęp robi wrażenie. Kiedyś byłem przekonany, że Australia jest znacznie mniejsza – tak wielkości 1,5 Polski – ale ten 5-godzinny lot do drugiego dużego miasta zupełnie mnie rozbroił.

    Przewodnik wyjątkowo mi się podoba, bo jest zwięzły. Nie lubię nadmiernego rozpisywania się pod tym względem.

    • Karolina says:

      Dziękuję, bardzo mi miło. Sama jak szukam informacji o miejscu, do którego jadę to lubię konkretne informacje dotyczące miejsc, które warto odwiedzić. Wolę konkrety od długich opisów i w taki sposób próbuję też pisać moje ‘mini przewodniki’.

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane