Polskie tańce, hulańce, swawole

0

W grudniu lecę do Melbourne zaprezentować polskie tańce, śpiewy i tradycje. Ale o co chodzi?

Co trzy lata w jednym z miast Australijskich odbywa się największy polski festiwal poza granicami Polski – PolArt. W tym roku lecimy do Melbourne, w 2018 Brisbane będzie gościło polskich tancerzy z Australii i Nowej Zelandii. Organizatorzy piszą o 16 zespołach i 500 tancerzach, którzy mają występować na PolArt.

6281_10152423005426498_9123298857676552680_n

14408_775797072467394_7589788433151830567_n

10670086_775797042467397_4515653307416963614_n
IMG_2673

Polskie tańce ludowe kojarzyły mi się, i tu nie obrażając nikogo, z ‘koko koko Euro spoko’. Mieszkając w Polsce, nie znalazłam nikogo, kto by tańczył w zespołach ludowych i nigdy nie przyszło mi na myśl, ze kiedyś ja będę tańczyć w polskim zespole. Po przyjeździe do Australii potrzebowałam styczności z polskością i czułam potrzebę kultywowania mojej kultury i tradycji poza granicami Polski. Trafiłam na zespół Wisła, z którym wstępuje od ponad 2 lat. Mąż mnie kiedyś zabrał na jedną próbę, bo zachciało mu się tańczyć. Spodobało mi się, ale jemu tańce nie szły, z resztą nigdy nie lubił tańczyć. Nalegał, żebyśmy ciągle chodzili, jednak już za trzecim razem on nie dał rady. Później musiał zostać dłużej w pracy. Później zaczęły się studia i wyszło na to, że sama chodziłam. Przez te kilka razy, kiedy sama poszłam na próby zakolegowałam się z innymi tancerzami i chodzę na próby do dziś. Nie uwierzycie, ale kilka miesięcy temu dowiedziałam się, że mąż zabrał mnie na próbę nie, dlatego, że sam chciał chodzić, tylko, żebym miała kontakt z Polakami. To był jego plan od początku. Od samego początku wiedział, że pójdzie ze mną na kilka prób i mnie ‘zostawi’. I jestem mu za to bardzo wdzięczna.

Wielu tancerzy z mojej grupy urodziło się w Australii albo przeprowadzili się tu jako małe dzieci, ale z radością nawiązują do tradycji swoich rodziców lub dziadków. Powiem Wam, ze zawsze jestem pełna radości (i też dumy), że mogę reprezentować Polskę w Australii i nosić nasze kolorowe stroje, nawet, jeśli niektóre z nich ważą 7 kilo.

IMG_2683

Już wiele razy tańczyłam z Wisłą na małych festiwalach w Brisbane. W zeszłym roku występowałam w Melbourne na festiwalu Federation Square, ale PolArt będzie znacznie większy. Już nie mogę się doczekać!

0

Facebook - Komentarze

Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina

Komentarze do “Polskie tańce, hulańce, swawole”

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane