Zastanawiacie się, co o Polsce i Polakach sądzą obcokrajowcy? Kilka lat temu w Gdańsku poznałam zabawnego blondyna mówiącego piękną polszczyzną. Wymieliśmy kilka zdań i usłyszałam jakiś inny akcent. Dopiero wtedy zorientowałam się, że rozmawiam z obcokrajowcem. Minęło 5 lat i nadal jesteśmy w kontakcie. Poprosiłam Santeriego o opisanie swojej przygody w Polsce. Zapraszam do lektury:
Santeri, 27 lat, muzyk i nauczyciel muzyki, Finlandia
Mieszkałem w Polsce od sierpnia 2010 do czerwca 2011. Najpierw przyjechałem na 4 tygodnie na kurs języka polskiego. Następnie zostałem na wymianie studenckiej Erasmus w Gdańsku na Akademii Muzycznej. Zawsze chciałem pojechać na wymianę do innego kraju. Zanim trafiłem do Polski, mieszkałem rok we Francji i dużo podróżowałem po Europie Zachodniej. Wszystkie te kraje wydawały mi się podobne. Natomiast kraje Europy Wschodniej miały w sobie coś mistycznego i ekscytującego. Moja uczelnia miała podpisaną umowę z kilkoma uniwersytetami, ale najbardziej interesujące programy oferowały Akademia Muzyczna w Gdańsku i Uniwersytet w Debreczynie (Węgry). W 2009 roku zwiedziłem część Polski i Węgier podczas podróży pociągami po Europie i Polska była dla mniej bardziej atrakcyjnym państwem. Szczególnie podobały mi się Starówki, dziedzictwo kulturowe, ogólnie wszystko, co było mi nieznane i przede wszystkim piękne dziewczyny! Wybór był łatwy, jechałem do Polski.
Podczas pobytu w Polsce najmilej wspominam ludzi. Według mnie Polacy są realistami, twardo chodzą po ziemi i są bardzo przyjaźni. Wydaje mi się, że Polacy uwielbiają życie i potrafią się świetnie bawić oraz są bardzo pracowici. Polacy ogólnie są naturalni i nie udają kogoś, kim nie są. Jest w nas również coś romantycznego. W Akademii szybko poczułem się jak w domu i byłem jednym z ‘tutejszych’ studentów. Traktowali mnie jak swojego. Na pewno pomogła mi w tym bardzo dobra znajomość polskiego. Zauważyłem, że Polacy szanują swoją kulturę i przywiązują wagę do nauki. Z drugiej strony, trudno im akceptować zmiany. Na przykład, kiedy w Polsce wprowadzili zakaz palenia w miejscach publicznych, każdy na uczelni ciągle palił, jakby nic się nie zmieniło. Spotkałem też ludzi, którzy starali się uchylać od płacenia podatków i ciągle narzekali, że w kraju dzieje się źle i państwo nic nie robi, aby pomóc obywatelom.
Na studiach w Polsce dość dużo czasu spędziłem podróżując po kraju. Oprócz Trójmiasta, zwiedziłem Kraków, Zakopane, Poznań, Toruń, Bydgoszcz, Suwałki, Łebę, Malbork, Krynicę Morską i Warszawę (dwa razy). Oczywiście Gdańsk jest najbliższy mojemu sercu, bo przez prawie rok był moim domem. Gdańsk pokochałem przede wszystkim za jego różnorodność: dzielnice, historię, bliskość do morza Bałtyckiego i lasów. Po Gdańsku, moim ulubionym miejscem były Tatry ze względu na ich majestatyczny charakter. Muszę przyznać, że Warszawa jest najbardziej fascynującym miastem, jakie kiedykolwiek widziałem, ale ze względu na jej wielkość nie mogłem poznać stolicy tak dobrze jak Gdańska.
Polskie jedzenie jest dość tłuste i ‘ciężkie’, ale jakie dobre. Surówki są wyśmienite i dobrze je zjeść zamiast zwykłej zielonej sałaty. Szczególnie smakowały mi zupy. Kiedyś jadłem żurek z bochenka chleba – pycha! Oprócz tego, polubiłem podstawowe potrawy takie jak bigos, naleśniki i pierogi. Polskie piwa chyba nie są bardzo znane na arenie międzynarodowej, ale dobrze smakują, lepiej od piw fińskich.
Po studiach wróciłem do Polski już 3 razy i bardzo polecam ten kraj na wakacje. Uważam, że Polska jest bardzo niedoceniona, jako cel wakacyjnych podróży. Stosunek jakości do ceny jest doskonały, jest mnóstwo pięknych miejsc jeśli chodzi o miasta i naturę, infrastruktura się rozwija. Myślę, że Polska to też dobre miejsce na wakacje z dziećmi. Jedźcie i zwiedzajcie zanim trafią tam tłumy turystów!
11
Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina
Hahaha ja nie byłam w połowie tych miejsc w Polsce 😛
Ja też nie 😉
to miłe, jak ktoś mile wspomina pobyt w Polsce i poleca to innym
Jak widać dość dobrze nas odbierają, dlatego mamy tyle chętnych na kurs języka polskiego w mieście Gdańsk z Preply http://edukacja.net/topic/1671-korepetycje