Magnetic island przyciąga jak magnes

6

Wyspa Magnetic leży jedyne 8 kilometrów na wschód od Townsville. Ta skalna wyspa jest oazą spokoju otoczoną błękitną wodą. Na Maggie (tak potocznie mówią na wyspę mieszkańcy), która liczy 52 km² można wypoczywać na aż 23 plażach. Populacja wyspy liczy trochę ponad 2000 mieszkańców, ponadto zamieszkuje ją około 900 koali, wiele kangurów, rock wallabies, czyli małe kangurki, które mieszkają w skałach. Na wyspę można dopłynąć z Townsville w zaledwie 20 minut.

Na wyspę pojechałam na babski weekend z grupą 5 koleżanek. Zaraz po zejściu z promu, swoje kroki skierowałyśmy w stronę wypożyczalni samochodowej. Udało nam się wypożyczyć dwa ostatnie różowe samochody Barbie, które robią furorę na wyspie. Na początku wynajęłyśmy samochody na dwa dni, jednak szybko zmieniłyśmy zdanie, gdy pani w wypożyczalni powiedziała, że na wyspie jest tylko jedna droga, po której możemy jeździć i liczy jedyne 8 kilometrów. Wspólnie zdecydowałyśmy, że trasę uda nam się przejechać w jeden dzień, poza tym do głównych atrakacji, plaż i szlaków na wyspie można dojechać autobusem.

Fajnie było przez chwilę poczuć się jak Barbie, to chyba marzenie z dzieciństwa wielu dziewczyn

Po wypożyczeniu aut pojechałyśmy do hostelu odrzucić bagaże i zjeść śniadanie. Zazwyczaj nie poświęcam czasu na opisywanie miejsc noclegowych, w których się zatrzymuję, ale to miejsce zasługuje na szczególną uwagę i polecam je każdemu, kto odwiedza wyspę. Hostel Base Magnetic island położony jest w Nelly Bay przy samej plaży, z której można nurkować. Goście mają do dypozycji basen, hamaki rozwieszone między palmami, leżaki ustawione przy wodzie, bar oraz restaurację z przystępnymi cenami. A do tego wyobraźcie sobie spanie w w drewnianych domkach ustawionych na ogromnych skałach nad samą zatoką.

Po krótkiej przerwie, ruszyłyśmy na zwiedzanie wyspy. Pierwszym przystankiem była zatoka Picnic Bay, przy której znajduje się piękna plaża otoczona parkiem z placem zabaw i grillami. Picnic Bay jest popularnym miejscem na oglądanie zachodu słońca ze znajdującego się tam mola. Kolejnym przystankiem była zatoka Horseshoe Bay, która podobnie jak Picnic Bay otoczona jest pięknym parkiem. Właśnie tam po raz pierwszy widziałam czarne kakadu, które co jakiś czas przelatywało nad moją głową bardzo głośno dając o sobie znać.

Horseshoe Bay

Na plażach w Picnic Bay i Horseshoe Bay wyznaczone są kąpieliska otoczone siatką, w którym można się bezpiecznie kąpać. Magnetic island jest popularnym miejscem na snorkling, szczególnie w Nelly Bay (zaraz przy hostelu Base) i Geoffrey Bay (niedaleko hotelu Arcadia). W okresie od kwietnia do listopada powinno się pływać w piankach, które mają chronić przed ukąszeniami os morskich. Po więcej informacji na temat bezpiecznej kąpieli warto sprawdzić tablice informacyjne lub porozmawiać z ratownikiem.

Miłośnicy wędrówek mają do dyspozycji 25 km szlaków do wędrowania. Jednym z najpopularniejszych jest the Forts Walk, który prowadzi do fortyfikacji z II wojny światowej. Widok z wież jest niesamowity. Na szlaku często można zaobserwować koale. Miałam szczęście zobaczyć 4 koale, które leniwie odpoczywały na drzewach.


Inne popularne szlaki na wyspie to:
Hawkings Point
Picnic Bay do West Point
Nelly Bay do Arcadia
Arcadia do Horseshoe Bay
Arthur, Florence and Radical Bays
Horseshoe do Balding i Radical Bay
Horseshoe Bay Lagoon

Po dniu pełnym atrakcji, miałyśmy okazję poznać Jay – ratownika koali na wyspie. Jay obiecał, że zabierze nas w miejsce, w którym można oglądać koale. Tak jak obiecał, następnego ranka, w dwa samochody pojechaliśmy zwiedzać wyspę. Oprócz oglądania koali, Jay zabrał nas w piękne miejsce na skałach, które skradło nasze serce. Przez resztę dnia, miałyśmy do despozycji auto jego kolegi, który również z nami podróżował. Nasi przewodnicy nie mogli dalej z nami zwiedzać wyspy, ale polecili po południu odwiedzić Geoffrey Bay, gdzie w skałach przy parkingu na Bremner Pt można spotkać rock wallabies, czyli malutkie skalne wallabie. Trzeba być cicho, żeby zobaczyć walabie, ponieważ są dość płochliwe.


Wieczorem wybrałyśmy się na West Point, najbardziej na zachód wysuniętego punktu na wyspie. West Point jest popularnym miejscem, z którego podobno najpiękniej widać zachód słońca. Tego wieczora, niebo było trochę zachmurzone, ale piknik na plaży i tak był udany. Na West Point można dojechać wyłącznie autem z napędem na cztery koła i udało nam się tam dojchać dzięki uprzejmości Jay i jego kolegi Travisa.

Myślałam, że takie historie zdarzają się innym, ale nie mi. O Jay czytałam w internecie przed przyjazdem na wyspę, ale w życiu nie spodziewałam się, że na niego trafię. Kiedy pytałam Jay’a, dlaczego za darmo oprowadza turystów i do tego pożycza im samochód powtarzał: ‘nie ma nieznajomych, są tylko przyjaciele, których jeszcze się nie poznało’. Coś w tym jest. Jay nie tylko jest ratownikiem koali, ale prowadzi akcję przeciw przemocy wobec kobiet.

Wyspa Magnetic okazała się idealnym miejscem na weekend poza miastem. Miało być leniwie, ale ta mała wyspa zaskoczyła nas ilością pięknych miejsc, których nie mogłyśmy przegapić. 

 

6

Facebook - Komentarze

Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane