Domem na kołach przez Australię

15

Jednym z najlepszych sposobów na zwiedzanie Australii jest kupno lub wynajęcie domu na kołach. Domem na kołach może być zwykłe auto z zamontowanym z tyłu materacem do spania, campervan, przyczepa lub 4WD z odpowiednim wyposażeniem. Ceny różnią się w zależności od wielkości ‘domu’ i dodatkowego sprzętu.

Zalety domu na kółkach:

Swoboda! Nie musisz rezerwować noclegów i dokładnie planować podróży. Zatrzymujesz się, gdzie chcesz. Jeśli po drodze znajdziesz miejsce, które Ci się podoba i w pobliżu jest pole kempingowe, zatrzymujesz się. Jeśli z kolei nie podoba Ci się jakieś miejsce, jedziesz dalej. UWAGA! Warto sprawdzić dostępność pól kempingowych podczas świąt i wakacji.

_dsc7672

Friendly Beaches. A może kemping w takim miejscu?

Mieszkasz i podróżujesz tym samym pojazdem. Nie musisz co chwilę pakować walizek, układać ciuchów w szafie, żeby za kilka dni znowu je włożyć do walizki.

DCIM100GOPROG1041787.

Odkrywasz świat. Codziennie jesteś w innym miejscu. Zatrzymujesz się tam, gdzie chcesz i na ile chcesz.

DCIM100GOPROG1702095.

Wizyta na Mt Wellington (Hobart), gdzie niespodziewanie spadł śnieg. Na szczęście ‘szafa’ i wszystkie ciepłe ciuchy były pod ręką.

Oszczędzasz na gotowaniu i noclegach. Niektóre campervany mają lodówkę, kuchenkę, mikrofalówkę, czajnik itp. W Australii jest mnóstwo darmowych pól kempingowych lub tanich parków, tzw caravn parks albo holiday park. 

_dsc7763

Królewskie śniadanie w domu na kółkach

Kilka przykładowych stron internetowych, na których można kupić dom na kołach:

Camping Sales

Gumtree

eBay

Travel Wheels 

Kilka przykładowych firm, które zajmują się wypożyczaniem domów na kołach:

Apollo 

Vroom Vroom Vroom

JUCY

Britz

UWAGA! W Australii popularne są tzw. Relocations, czyli dowóz auta z punktu A do B za małe pieniądze w wyznaczonym czasie. Oferty można zobaczyć tu. Auto można wyjąc już od kilku dolarów!

DCIM100GOPROGOPR2131.

Wskazówki dotyczące jazdy:

Róbcie przerwy, kierowca pownien być zmieniany, niech każdy poprowadzi. W Australii popularne są przystanki tzw. Driver Reviver, na których można odpocząć przy darmowej kawie lub herbacie i ciastku (czasami, trzeba zapłacić symbolicznego $). Na niektórych trasach jest Trivia (czyli quiz), aby kierowcy nie zasnęli za kierownicą. Przy drogach stoją tablice z pytaniem, a odpowiedź znajduje się na tablicy kilka kilometrów dalej.

‘Kanga o’clock’ – czyli godzina kangura. Najlepiej znajdź miejsce do spania jeszcze przed zachodem słońca. Kangury wskakujące pod koła samochodów są częstą przyczyną wypadków w Australii.

Przestrzegaj zasad ruchu drogowego. Pamiętaj, że w Australii jeździ się po lewej stronie. Zwracaj uwagę na znaki drogowe. W Australii popularne są tzw. slow lanes, czyli dodatkowe pasy do wyprzedzania wolniejszych pojazdów.

_dsc7608

Uwaga – diabeł tasmański

Ściągnij na telefon i korzystaj z aplikacji WikiCamps Australia. Aplikacja zawiera praktyczne informacje dotyczące noclegów (w tym darmowe pola kempingowe), toalety, prysznice, stacje benzynowe itp.

Upewnij się, że masz wystarczająco paliwa. Na niektórych trasach w Australii przez setki kilometrów nie zobaczysz stacji benzynowej lub innych samochodów.

Zaopatrz się w wodę i jedzenie. Woolworths, Coles, Aldi i IGA to najpopularniejsze supermarkety.

Zadbaj o swój środek transportu (i dom). Sprawdź poziom oleju, opony,  doładuj akumulator itp.

Zapoznaj się z regulaminem wynajmu/ kupna pojazdu. Niektóre firmy zabraniają jazdy pojazdem na nawierzchniach żwirowych. Pomyśl o wykupieniu ubezpieczenia!

DCIM100GOPROG1371966.

Czasem warto się zgubić, żeby odkryć takie perełki!

Kto podróżował domem na kółkach? Jaka jest Wasza opinia na temat takiego sposobu na podróżowania?

 

 

15

Facebook - Komentarze

Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina

Komentarze do “Domem na kołach przez Australię”

  • Aga says:

    W listopadzie jechalismy camperem z Cairns do Sydney, ale to była wycieczka! Podróż życia właściwie 🙂 jechalismy we 4, więc ja i ślubny spaliśmy w namiocie poza samochodem, bo w środku potrafiło być duszno i tłoczno. A poza tym chętnie bym to powtórzyła!

    • Karolina says:

      Super! Ile dni jechaliście? W Tasmanii było dość chłodno w nocy, ale dzięki temu i kilku kołdorom dobrze się spało. Nie wyobrażam sobie spać w camperze bez klimy latem, jeszcze w północnej Australii! Dzielni jesteście 😉

      • Aga says:

        Ok 12 dni, potem jeszcze zwiedzalismy Melbourne i Great Ocean Road. Wątpię, czy coś jest w stanie pobić te wakacje 🙂 Cieszę się, że Twoje były udane 🙂

  • Gosik says:

    ale super wycieczka, piękne widoki, na pewno tam bym chciała być

  • Podoba mi się aktualny powrót mody na podróżowanie z przyczepką czy kamperem. W ten sposób całe dzieciństwo spędziłam na Mazurach i takie życie w drodze, na małej przestrzeni zawsze mi się podobało. super opcja!

  • Anita says:

    Ale Wam zazdroszczę! Rewelacja. Australia marzy mi się od dawna 🙂 Do tego dom na kółkach – fantastyczna sprawa!

  • Mmalena says:

    Oj zazdroszczę Wam okrutnie 🙂 Marzy mi się taka podróż, ale już kompletnie nie mam pomysłu jak ją wpakować w urlopowe ramy 😉

  • Alicja says:

    Strasznie mi tęskno do chwil spędzonych na podróży camperem to była najlepsza część naszego pobytu w AU (oczywiście poza obiadem u Was) 😉 I już ostro kombinuję jak by tu się znów przedostać tam do was 😀 A tak ze spraw innych to my już po ślubie i w grudniu ruszamy na Amerykę Poł. 🙂

    • Karolina says:

      Hej Ala! Ale to szybko minęło! Ogromne gratulacje! Mam nadzieję, że ślub był taki jaki sobie wymarzyliście 🙂 Bardzo mi się spodobała taka forma podróżowania i liczę na więcej. Ameryka płd brzmi świetnie. Ciągle jest na mojej liście, ale jakoś narazie nie zapowiada się, że tam pojadę. Czekam na Wasze sprawozdanie! Na jak długo lecicie i w jakie miejsca?

      • Alicja says:

        Ameryka płd jest marzeniem Krzyśka i w tym roku realizujemy jego wybór ;P Dlatego jak dobrze pójdzie to wyjedziemy na cztery tygodnie do Chile.
        Ślub był ok, jak będę miała foty to podeślę. Jednak dla mnie najlepszą częścią była podróż poślubna, bo jechaliśmy na kilka dni do Barcelony 😛

      • Karolina says:

        ‘Ślu był ok’ – haha. Dobrze, że podróż poślubna się udała! Bawcie się świetnie w Ameryce Płd! Z tego co pamiętam to Australia była Twoim wyborem, teraz pora na Krzyśka 🙂

  • Tati B. says:

    Czy trzeba mieć specjalną kategorię prawa jazda czy B wystarczy? Jedyne “ale” które tu widzę to gotowanie 🙂 Jak gdzieś jestem – staram się jeść to, co przygotują inni by poznać jak najlepiej kuchnię kraju, w którym jestem.

    • Alicja says:

      Wystarczy prawo jazdy kat.B, jednak dla bezpieczeństwa dobrze wyrobić też międzynarodowe. W przypadku Australii nie ma wielkiej straty gdy gotuje się samemu. Jest kilka ciekawych rzeczy które warto spróbować, ale AU jest na tyle drogie że podczas podróży nie opłaca się jeść “na mieście”.

    • Karolina says:

      Hej, tak jak pisze Alicja, australijska kuchnia nie jest zbyt ekscytująca. Większość potraw jest zapożyczonych. Poza tym, można wybrać opcję jedzenia na mieście raz dziennie i inne posiłki przyrządzać samemu, tak też można wiele oszczędzić 😉

  • Busem przez Australię… fajne sposób na poznawania kontynentu i świetna zabawa! 🙂

  • Skylar says:

    Załuję, że my podczas pobytu w Australii zdecydowaliśmy się jednak na auto. Nigdy więcej nie zrobimy jeszcze raz tego błędu!! Mieliśmy problem z noclegami, jedzeniem, i wszystkim. Więc następnym razem tylko camper! Bo do Australii planujemy wrócić 🙂

    • Karolina says:

      Bardzo dobra decyjza. Moja mama sama zgłosiła chęci na wyprawę kamperem jak mnie odwiedzi w Australii. Kiedy przyjeżdzacie?

  • Anonymous says:

    Czy oddając camper musze upraczej pościel?
    Niby banalne, ale nie wiem.
    będę wdzięczna za odpowiedz- Ola

  • Zazdroszczę ekstra przygód! Narobiłyście mi smaka i teraz już mam ochotę pojeździć palcem po mapie i wybrać trasę na najbliższą podróż camperem 🙂

  • bigmarkk says:

    Zainspirowałaś mnie tym tym kamperem. Jakoś mnie Australia nie pociągała ze względu na duże odległosci ale kamperem może miało by to sens. Celuję na wschód -od Melbourne do Brisbane , jak myslisz czy dwa tygodnie listopada na to wystarczą ?
    pozdr
    bm
    ……………………………………….
    https://bigmarkk.wordpress.com/

    • Karolina says:

      Hej, myślę, że tak. Można się zatrzymać w kilku super miejscach i odpoczać, żeby z jazdy była też przyjemność i możliwość zwiedzania.

  • Ola says:

    Moi rodzice rok temu kupili campera. To było marzenie mojego Taty. My też z niego korzystamy 🙂 Wspaniała przygoda. Byliśmy w Trójmieście i na Mazurach. Polskie kampingi są coraz lepiej wyposażone. W przyszłym roku chcemy wyruszyć za granicę. Może Toskania… 🙂

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane