Wędrówki w okolicach Mt Barney i przygoda z paralotnią

0

Jeśli szukacie miejsca na wędrówki w okolicach Gold Coast lub Brisbane wybierzcie się do parku narodowego Mt Barney.  Do Mt Barney można dojechać w niecałe 2 godziny z Brisbane lub Gold Coast. Jeśli ktoś planuje weekend poza miastem to w Mt Barney można znaleźć tanie pola kempingowe.

W okolicach parku narodowego jest wiele szlaków na piesze wędrówki o różnym poziomem trudności.

Z grupą znajomych wybraliśmy się na szlak Lower Portals (3.7 kilometrów w jedną stronę, 7.4 km całość). Trudność trasy zaliczna jest do średnich. Przejście z przerwami na robienie zdjęć i przekąski zajęło nam około 3 godzin.

foto (1 of 1)-6

Wędrując musieliśmy podejść pod kilka małych wzniesień i przejść przez strumień, który można pokonać skacząc po kamieniach lub wchodząc do wody. Na końcu znajduje się małe jeziorko, z którego wyrastają ogromne kamienie i skały. Wygląda to niesamowicie.

foto (1 of 1)-3

foto (1 of 1)

foto (1 of 1)-2

foto (1 of 1)-4

Pięknie miejsce, w którym zatrzymaliśmy się na piknik

foto (1 of 1)-9

Aby dojść do końca trasy trzeba przejść przez te skały

Inne przykładowe szlaki w okolicy:

Upper Portals – 8 km

Cronan Creek – 13 km

South Ridge – trzeba poświęcić od 8 do 10 godzin na przejście trasy

Spacerując rozmawiałam z Agnieszką, która jak się okazało uprawia paralotniarstwo i spytała, czy chcę kiedyś spróbować. ‘Czemu nie?’ – pomyślałam. Nie wiedziałam, że to ‘kiedyś’ odniesie się do najbliższej przyszłości, bo 3 godziny później miałam zaczepiony spadochron do pleców.

Tak bardzo chciałam unieść się w powietrzu i poczuć wiatr we włosach ale za nic nie dałam rady. Loty na paralotni nie są takie łatwe na jakie wyglądają! Poleciałam z wiatrem w nie tą stronę, w którą miałam. Wywróciłam się na brzuch i ręce zahaczając o kaktusa. Jeszcze tydzień po wyjeździe znalazłam kolce w palach. No i weszłam w krowiego placka… chyba na szczęście! 🙂

foto (1 of 1)-8

Agnieszka przygotowuje paralotnię do startu

foto (1 of 1)-7

Moje zmagania z paralotnią

Tamtego wieczoru polskie kiełbaski z ogniska smakowały wyjątkowo wyśmienicie! Do tego Agnieszka zrobiła pyszna ciasteczka z nutellą i bananami w cieście francuskim – pychota!

Co jakiś czas trafiam na nowe miejsca w okolicach Brisbane, o których nie miałam pojęcia. Pięknych miejsc nie trzeba szukać daleko!

 

Macie ulubione miejsca na jednodniowe wycieczki lub krótkie wyjazdy w okolicach

Waszego miejsca zamieszkania?

 

 

0

Facebook - Komentarze

Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane