Rok blogowania – czas na refleksje

0

Właśnie mija rok od kiedy wykupiłam domenę i założyłam bloga z prawdziwego zdarzenia.

Na moim fan page’u pojawia się coraz więcej czytelników, polubień i komentarzy. Doszłam do wniosku, że skoro ludzie chętnie czytają  i są zainteresowani moimi postami to moje artykuły również wzbudzą zainteresowanie, udzielą wskazówki tym, którzy chcą poznawać świat z taka sama pasja jak ja.

Z takim właśnie zamierzeniem rok temu pojawiła się moja strona www.mojaustralia.com.

Nie miałam pojęcia od czego zacząć, w ogóle nie znałam się na prowadzeniu bloga, programach, urządzeniach i aplikacjach. Siedziałam godzinami przed komputerem oglądając filmiki wyjaśniające jak pisać bloga. Po pierwszych kilku godzinach chciałam wszystko rzucić w cholerę, ale nie poddałam się. Wiedziałam że jak przebrnę, to przez ten ciężki etap to nie tylko ja będę czerpać z tego satysfakcję, ale jak się teraz okazuje tysiące innych osób.

Pisanie artykułów okazało się o wiele trudniejsze i czasochłonne niż myślałam. Czasami próbuję coś napisać i w ogóle nie mam weny. Zdarza się, że uda mi się napisać artykuł w niecałą godzinę, a czasami męczę się nad jednym artykułem przez kilka dni. W takich sytuacjach po prostu odkładam komputer i spędzam czas z najbliższymi robiąc rzeczy, które dają mi przyjemność i po pewnym czasie wena sama wraca. Nie ma nic gorszego niż pisanie artykułu na siłę, byle żeby pojawił się na blogu.

Utrzymanie równowagi między życiem prywatnym a pracą i pisaniem bloga też okazało się niezłym wyzwaniem. Szczególnie w zeszłym roku, gdy pracowałam 6 dni w tygodniu. Pisanie (szczególnie gdy liczba czytelników skacze do góry) przynosi mi wielką radość, dlatego też zrezygnowałam z dodatkowych zajęć, żeby kontynuować pracę nad moim blogiem i udoskonalić go jak najbardziej potrafię.

Mam nadzieję, że czerpiecie tyle samo satysfakcji z moich artykułów co ja.

Kilka statystyk z 365 dni pisania:

Komentarzy: 605

5 najpopularniejszych krajów, z których pochodzą czytelnicy: Polska, Australia, USA, Anglia oraz Rosja

Artykuł z największą liczbą wyświetleń (i chyba też najbardziej kontrowersyjny):

10 rzeczy, do których nie mogę się przyzwyczaić w Australii

5 artykułów cieszących się największym zainteresowaniem:

Przeprowadzka do Australii – wspomnienia emigrantki

Podsumowanie 2015 roku

Japońska toaleta, czyli grająca muszla, ptaszki i wodospad

Czy warto uczyć się języków obcych

Najwyższy skok na bungee na świecie

Dziękuję dobrym duszom, które bezinteresownie służą pomocom przy prowadzeniu bloga. Bez nich moja strona nie wyglądałaby tak ładnie. Myślę, że błędów pewnie też byłoby więcej.

Z chęcią przeczytam Wasze komentarze z pomysłami oraz sugestiami, które pomogą mi udoskonalić Moją Australię i świat.  Napiszcie, jakie artykuły Was interesują najbardziej i co powinnam częściej zamieszczać na blogu.

Z całego serca dziękuję za każde polubienie, udostępnienie, komentarz i wiadomość, bo właśnie dzięki Wam godzinami siedzę na blogu i robię to z przyjemnością. To Wasze ciepłe słowa motywują mnie do dalszego pisania.

Aby kolejny rok był bardziej udany!

0

Facebook - Komentarze

Komentarze do “Rok blogowania – czas na refleksje”

  • Anonymous says:

    Karola jesteś niesamowita! Trzymaj tak dalej 😘😘😘

  • Asia says:

    Pisanie bloga to druga praca i jeśli się ją wykona na odwal, to statystyki nie będą tak satysfakcjonujące:). Ale ja jestem myśli, że przynajmniej robię coś dla siebie i będzie to mój wirtualny pamiętnik, jakby co..:) gratuluję i życzę sukcesów!

    • Karolina says:

      Zgadzam się. Tak się zastanawiam, czy oby nie zacząć drukować moich artykułów i tworzyć mini książki dla siebie 🙂

      • Anonymous says:

        ..piszesz bardzo ciekawie, Australia to jeden z krajów które mnie fascynują, niestety pewnie nigdy tam nie pojadę ale staram się czytać, oglądać co tylko związane z tym pięknym kontynentem… A co do mini książki.. Bardzo dobry pomysł.. Mini wspomnienia Karolci z Australii…
        ..poproszę o jeden egzemplarz z autografem 😀

      • Karolina says:

        Oj z wielką chęcią podpiszę i wyślę! Jeśli tylko się uda 😉 Dzięki wielkie!

      • Karolina says:

        Ja od lutego nie nurkowałam i już mnie nosi.

  • Ola says:

    Wszystkiego najlepszego z okazji roczku ;-)) Ja lubię czytać wszystko co piszesz o Australii bo lubię Australię ;-)) Chętnie bym tam jeszcze raz pojechała. Może kiedyś .

  • Nic tu nie jest dziełem przypadku tylko włożoną Twoją pracą. Wszystkiego dobrego i dalszej motywacji do pisania 🙂

  • Domi says:

    Chętnie czytam Twojego bloga i życzę Ci wytrwałości w jego prowadzeniu. Ciekawią mnie Twoje wpisy o Australii, ale chciałabym zobaczyć więcej postów o krajach, które zwiedzałaś. Szczególnie zależy mi na poście o Tajlandii, ponieważ w następnym roku chciałabym się tam wybrać na moją podróż poślubną. Co warto zobaczyć, w jakim miesiącu najlepiej się tam wybrać, jak przygotować się do podróży, itp.

    • Karolina says:

      Dzięki, Domi. Za kilka dni będę miała zdjęcia z Tajladnii i Bali, które zostawiłam w Polsce więc już niedługo pojawi się artykuł o Tajlandii. Dobrze, że piszesz, że chcesz czytać też o innych krajach, bo faktycznie ostatnio skupiam się tylko na Australii 🙂

  • Marta Bradley says:

    Karolina , Twój blog jest niesamowity , z niecierpliwoscią czekam każdego dnia na nowe wpisy. Naprawdę podziwiam zapał i charyzmę
    Dzięki Mojej Australii zwiedziłam miejsca o których nie miałam pojęcia , dziekuje Ci za wskazówki i rady i czekam na wiecej

  • Gratuluję i powodzenia w dalszej działalności! Dobrze wiem ile czasu zajmuje prowadzenie bloga i cała otoczka z tym związana. Ale daje mi to dużo radości, pewnie Tobie też 🙂 Pozdrawiam z zimnej Polski!

  • Pierwszy rok za Tobą, a będzie coraz ciekawiej! 😉 Gratulacje i ogromu wytrwałości w pisaniu oraz samych wspaniałych przygód! :))

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane