5 oznak lata w stanie Queensland

2

Brisbane, w którym mieszkam leży w strefie klimatu subtropikalnego. Oznacza to mniej więcej tyle, że przez cały rok panują letnie temperatury. Średnia temperatura roczna wynosi 26.5 stopni. Lato w Australii zaczyna się 1 grudnia i trwa do końca lutego. Okres letni w Queensland oznacza wysoki procent wilgotności, częste deszcze i burze oraz sporadyczne powodzie. Temperatury latem sięgają nawet do 45 stopni. Lato w Queensland z pewnością nie jest najlepszym okresem na zwiedzanie tej części Australii.

Poniżej z humorem przedstawiam 5 oznak, po których wiadomo, że w stanie Queensland jest lato.

1. Masz wrażenie, że jesteś w saunie.

Budzisz się spocony, bierzesz prysznic, żeby się ochłodzić i czujesz się wspaniale. 5 minut później, znowu z pleców zaczyna spływać pot. Widok przepoconych koszul w mieście Cię nie dziwi. Z chęcią wejdziesz na minutkę do pobliskiego sklepu, żeby postać w klimatyzacji albo wyjmując coś z lodówki odruchowo wsadzasz głowę do środka. Również ubrania dobierasz z głową, żeby nie było na nich widać potu.

Ps. Do dziś nie wiem, jak dziewczyny potrafią dobrze wyglądać w makijażu w 35 stopniowym upale. Ja makijażu omijam jak ognia w taką pogodę.

2. Bez klimatyzacji i wiatraków ani rusz!

W domu, pracy, autobusach i sklepach klimatyzacja jest włączona ma maksa. Jak nie ma klimy, włączasz wiatraki. Jak nie masz klimatyzacji w domu to w bardzo upalne dni odwiedzasz rodzinę i znajomych, którzy przy wyborze domu biorą pod uwagę, czy ma klimatyzację albo basen. Wielu ludzi rezygnuje z jakichkolwiek czynności na świeżym powietrzu, bo jest po prostu za gorąco. Najgorsza jest różnica temperatur jak wychodzisz z klimatyzowanego pomieszczenia na dwór albo samochodu, które stało w słońcu przez kilka godzin.

3. Opalanie lub spalanie na plaży

Przynajmniej raz zobaczysz kogoś spalonego na ‘buraka’. Co jakiś czas zdarza się, że znajomi (albo ja sama) idą na plażę i mimo, że kilka razy smarują się kremem do opalania (50) są cali czerwoni. Znajoma nawet dostała udaru słonecznego i cierpiała przez kilka dni. Dla przestrogi – ze słońcem w Australii nie ma żartów. W Queensland jest największy wskaźnik zachorowań na raka skóry na świecie!

4. (Nie) Gotowanie w domu

Jest za gorąco i nie chce się gotować. Niektórzy nie mają klimatyzacji a wiatraki nie wyrabiają chłodzić, gdy ktoś gotuje. Dlatego wolisz wybrać się na lunch do pubu, gdzie odpoczniesz w klimatyzowanym pomieszczeniu i napijesz się zimnego piwa. Co to za przyjemność męczyć się przy gorących garach w dusznym pomieszczeniu? Między innymi dlatego, że jest tak gorąco Australijczycy nie spędzają godzin przygotowując potraw świątecznych. Wolą krewetki, sałatki i szynkę.

5. Rachunki za prąd.

Liczysz się z wysokimi rachunkami za prąd w okresie od listopada/ grudnia do lutego/ marca.  Wolisz zapłacić trochę więcej niż spędzić nieprzespane noce rzucając się w łóżku z boku na bok, bo jest tak duszno, że nie możesz zasnąć.

Kto ma doświadczenia z letniego Queensland? A może ktoś ma ochotę przeżyć takie lato?

2

Facebook - Komentarze

Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina

Komentarze do “5 oznak lata w stanie Queensland”

  • Anonymous says:

    Kiedyś lubiałam, czekałam na lato ale po kilkunastu latach zamieszkania w Brisbane kocham wiosnę i jesien takze cieszę sie, ze lato dobiega końca:)

  • Zima w Polsce:
    1. Wychodzisz na dwór zamarza Ci mózg masz wrażenie że jeseś w kriokomorze
    2. Bez ogrzewania w domu i samochodzie zamarzniesz
    3. Jak nie posmarujesz się kremem to po wyjściu na dwór będzie cię szczypać buzia
    4. Gotowanie w domu, im cieplej tym lepiej!
    5. Rachunki za gaz to kosmos 😉

  • Ewelina says:

    My byliśmy w Australii przez cały grudzień i połowę stycznia wiec trafiliśmy na czas kiedy lato się dopiero “rozkręcało”. Jednak zdarzały się bardzo upalne dni, takie o których piszesz. Ale jako że były to nasze wakacje, a w Polsce szalała mroźna zima, te upały mi absolutnie nie przeszkadzały 🙂 Ps. Nawiązując do punktu 4… Jak Ty mogłaś robic pączki w takim upale??

  • Ewa says:

    Hmm ja bym dodała jeszcze ze lato.można rozpoznać po tym ze większość ludzi kupuje mango skrzynkami nie na sztuki a ich cena jest cywilizowana latem :D. Lato można rozpoznać po tym ze wieczorem z każdej strony czuć zapachy z grilla… ( lepiej gotują grzać gorące powietrze na dworze nóż w domu) . Lato można rozpoznać po tym ze idą do sklepu do którego masz 800 metrów będzie Ci się chciało pić 🙂

    • Karolina says:

      Zgadzam się z każdym punktem. Sama jak robię kolację wybieram opcję grila na balkonie. W zeszłym tygodniu kupiłam skrzynkę mango i zawsze mam w torebce wodę 🙂

  • Wojtek says:

    u mnie jest zima, wyjątkowo ciepła w tym roku, klimy nie mam, otwieram okno a i tak przez pół nocy kręcę się w łóżku żeby zasnąć, dobrze że nie muszę wstawać o 6 rano do pracy

  • Anna Zaro says:

    Byłam w marcu w Gold Coast, było gorąco ale dało się bez problemu wytrzymać, jednak myślę, że trafiliśmy na bardziej jesienną niż letnią pogodę. Na początku lutego wybieramy się do Perth na kilka dni i jestem strasznie ciekawa jak tam będzie z temperaturą. Mieszkam w Singapurze i przez cały rok zmagamy się z upałami i wysoką wilgotnością, szczerze Ci powiem, że Australijska pogodna jest dla mnie dużo bardziej znośna. Pozdrawiam 🙂

  • Dominika says:

    Lecę do Brisbane w drugiej połowie stycznia i nie mogę się doczekać słonecznej pogody (nawet jeśli będę Polakiem – burakiem 😀 ) Lepsze to, niż nasza mrożąca krew w żyłach zima 🙂

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane