Airlie beach – baza wypadowa na Wielką Rafę Koralową

0

W 2011 roku pojechałam do Airlie beach. Specjalnie używałam słowa ‘pojechałam’. Ta mała miejscowość znajduje się na północy stanu Queensland, jakieś 1100 kilometrów od Brisbane. Pewnego dnia moja druga połowa powiedziała: ‘jedźmy do Airlie, słyszałem, że ładnie’. Sprawdzam na mapie, gdzie jest to całe Airlie i oczom nie wierzę. Mówię, że chyba sobie darujemy, bo to jest aż na północy Australii, a on na to: ‘jedziemy!’.

Kilka tygodni później wyruszyliśmy w drogę. Droga długa jak nie wiem! Większość trasy pokonywaliśmy jednopasmową autostradą. Widoki po drodze dość nudne, raz na jakiś czas mijaliśmy małą stację benzynową i pełno kangurów, również leżących trupem przy drodze. Dosłownie. Kangury widząc światła nadjeżdżających autem pędzą w nich stronę. Niestety często kończy to się źle dla kangurów i kierowców. Trzeba uważać jadać po ciemku.

Po przejechaniu kilkuset kilometrów okazało się, że radio nie odbiera sygnału. Do końca wycieczki słuchaliśmy jedynej płyty, którą znaleźliśmy w samochodzie The Black Eyed Peas. Do dzisiaj jak usłyszymy jakąś z piosenek z tego albumy przypomina nam się nasza wycieczka.

Do dziś pamiętam wjazd do Airlie – ten piękny, niezwykle błękitny kolor wody. Stateczki i łódki czekające aż ktoś w nich wypłynie na głęboką wodę.

P1000036

Airlie beach to mała miejscowość, które można nazwać centrum rejonu the Whitsundays. Z Airlie można się wybrać na pobliskie wyspy i Wielką Rafę Koralową. Popularne są wycieczki jednodniowe na wyspy, nurkowanie, snorkeling (oglądanie rybek pod wodą z maską, rurką i płetwami), spacery po australijskich lasach czy zwykłe odpoczywanie przy basenie na publicznej sztucznej plaży. Airlie swoim pięknem i dostępem do wielu atrakcji przyciąga turystów, w tym wielu plecakowiczów.

Centrum Airlie Beach to w zasadzie jedna ulica położona nad zatoką. Nie ma tam miejsca na nudę. Oprócz wycieczek i zwiedzania pobliskich wysp, warto wybrać się do pubów i restauraji, których nie brakuje.  Serdecznie polecam tajską resturację. Byłam tam 5 razy w odstępie 5 lat i ciągle cudownie smakuje!

unnamed (2)

DSC_5339

Do Airlie można również lecieć, co na pewno się opłaca ze względu na oszczędzony czas, jeśli w Australii jesteśmy na wakacjach i nastawiamy się na zwiedzanie wielu miejsc. Bilety należy kupić do lotniska Proserpine i stamtąd złapać autobus do serca Airie beach. Do centrum dojedziemy w około 45-60 minut. Bilet w jedną stronę kosztuje $20, w dwie $34. Zazwyczaj kierowca podwiezie nas pod drzwi hotelu, w którym się zatrzymujemy. Linie lotnicze w Australii często robią przeceny na loty krajowe, niestety Perth zdaje się być pomijane. Kto wie, może bo jest tak daleko od innych miejscowości?

W Airlie i Whitsundays się zakochałam i mam nadzieję, że tam wrócę! Woda, piasek, palmy i jestem w siódmym niebie!

Kto ma ochotę tam powypoczywać?

0

Facebook - Komentarze

Komentarze do “Airlie beach – baza wypadowa na Wielką Rafę Koralową”

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane