Po wylądowaniu w Australii

4

W samolocie, w drodze do Australii każdy pasażer dostaje żółtą kartę, tzw. ‘Incoming passenger cardJest to nic innego jak karta z podstawowymi pytaniami dotyczącymi pobytu w Australii (dane osobowe, cel i długość pobytu w Australii, numer kontaktowy, co wwozimy do kraju, z jakiego kraju przylecieliśmy itp.). Karty sprawdzane są na lotnisku przez urzędników imigracyjnych. W zależności, co zaznaczymy, chodzi tu przede wszystkim o jedzenie i towary, które wwozimy do kraju, jesteśmy skierowani do różnych kolejek. Urzędnik może nas wysłać od razu do wyjścia albo na prześwietlenie bagażu. Aby chronić Australię przed napływem niepożądanych i nielegalnych wyrobów, roślin, chorób i innych produktów, na lotniskach prowadzone są ścisłe kontrole. W wykryciu zakazanych produktów pomagają specjalnie wyszkolone psy.

Nie chcę nikogo straszyć, ale niestosowanie się do przepisów może oznaczać karę pieniężną.  W gorszym wypadku, nasz australijski sen może się jeszcze skończyć na lotnisku, jeśli informacje, które podaliśmy na karcie okażą się nieprawdziwe. W końcu nie po to lecieliśmy tyle godzin, żeby dostać karę albo aby nas odesłano do kraju, z którego przylecieliśmy.

Przejście przez kontrolę paszportową i celną za każdym razem kiedy wracam do Australii zajmuje mi zazwyczaj godzinę.  Podczas kontroli paszportowej, urzędnicy często pytają pasażerów skąd lecą i jaki jest cel ich wizyty w Australii. Po kontroli, pasażerowie odbierają bagaże i ustawiają się w kolejce, którą wyznacza im celnik. Celnicy wielokrotnie sprawdzali zawartość mojego bagażu oraz obuwie. Upewniali się, że na podeszwach nie mam błota, w którym mogą kryć się bakterie. Ponadto, lotniska w Australii korzystają z pomocy wyszkolonych psów, które mają za zadanie obwąchać wybrane bagaże. W żadnym wypadku nie można głaskać psów. Jeśli pies usiądzie przy bagażu, znaczy, że wywęszył coś niedozwolonego i właściciel danej torby lub walizki być w parapatach.

Jakie jedzenie można przywieźć do Australii?

Do Australii można przywieźć jedzenie suche pakowane fabrycznie. Zapakowane cukierki, ciastka, batony lub zupki chińskie spokojnie można sprowadzić. Nie można wwozić produktów, które nie są zapakowane fabrycznie, na przykład ciasteczka kupowane na wagę pakowane w woreczek foliowy.

W Australii panuje zakaz wwożenia owoców, warzyw lub produktów mięsnych. Jeśli na podróż zapakowaliście jabłka czy banany, trzeba je wyrzucić zaraz po wyjściu z samolotu. Serdecznie polecam program ‘Border security’, w którym pokazywane są historie turystów przylatujących do Australii z innych krajów. Program w ciekawy i często zabawny sposób pokazuje, co turyści próbują przewozić przez granicę.

Jeśli chodzi o papierosy i alkohol, to przepisy zmieniają się dość często. Do Australii można przywieźć 50 papierosów i 2,25 l alkoholu (dane z lipca 2017). Przed wylotem do Australii, radzę wejść na oficjalną stronę rządu australijskiego, aby uzyskać aktualne informacje.

Po przejściu przez kontrolę możemy odetchnąć z ulgą i rozpocząć naszą cudowną przygodę w Australii!

Koniecznie zapoznajcie się z moimi wskazówkami dotyczącymi sposobów na tanie podróżowaniu po Australii.

Jeśli macie jakieś dodatkowe wskazówki dotyczące przylotu do Australii i przejścia przez granicę, podzielcie się nimi. Wasze wskazówki mogą przydać się innym. 

4

Facebook - Komentarze

Dzięki, że zaglądasz na bloga. Jeśli spodobał Ci się wpis, nie wahaj się zostawić po sobie śladu w postaci komentarza lub polecenia tekstu przez kliknięcie serduszka. Każdy pozytywny sygnał od czytelników motywuje mnie do dalszego pisania bloga. - Karolina

Komentarze do “Po wylądowaniu w Australii”

  • Anonymous says:

    moje walizki sprawdzał celnik-pies, nic nie wywąchał

  • Ewa says:

    Mój wjazd do Australii był spokojny, pies obwąchał bagaż podręczny i bez problemu nas przepuszczono. W deklaracji miałam wpisane papierosy, alkohol, czekoladki.

    • karolina says:

      To dobrze, że nie obeszło się bez problemów. Myślę, że trochę przymykają oko jak ludzie coś wypisują na deklarację.

  • Iwona says:

    A jak jest z lekami na recepte? wystarczy ksero recepty i jest ok? czy są leki (lub ich konkretna ilość) której po prostu nie można wwieźć ?

    • karolina says:

      Na receptę nie wiem, bo nie miałam nigdy potrzeby takich lekarstw przywozić. Słyszałam, że trzeba mieć receptę z imieniem i nazwskiem. Najlepiej sprawdź na stronie https://www.tga.gov.au/entering-australia 🙂

    • Renata says:

      Do leków na receptę należy dołączyć zaświadczenie lekarza. Ilość wwożonych leków powinna odpowiadać zaleceniom lekarskim. W praktyce w moim przypadku odbyło się to bez kontroli zaświadczenia (zadeklarowałam leki wcześniej w incoming passenger card), a jedynie obwąchał mnie Mr Dog 🙂

  • Anonymous says:

    Wiem, że już było pytanie o leki, ale jakoś nie mogę się doczytać i nie jestem pewna. Jak jest z lekami na depresję i na ADD? Czy potrzebuje jakiegoś specjalnego pozwolenia?

    • Karolina says:

      Pozwolenie raczej nie, ale imienne zaświadczenie, które potwierdzi, że ten lek należy do Ciebie (po angielsku) albo opakowanie powinno mieć etykietkę z Twoimi danymi.

  • Jacek says:

    Witam, moje pytanie dotyczy naturalnych suplementów i witamin. Czy można i w jakich ilościach?

  • Czy faktycznie sprawdzają stan konta i bilet powrotny ? Lecimy na turystycznej wizie z biletem w jedną stronę 🙂

    • Karolina says:

      Hej, mi nigdy nie sprawdzali, ale znam osoby, które musiały wykazać, że mają wystraczająco środków na utrzymanie i ew. bilet. Znam też osoby, które miały bilet w jedną stronę i nie było poroblemu 🙂 Przylot do Australii dla każdego wyglada inaczej, czasem mogą pytać o pobyt, sprawdzać bagaże itp. ale jeśli Was zatrzymają i będą pytać o pobyt i powrót do domu to wystraczy, że udowodnicie, że macie środki na utrzymanie. Powodzenia.

  • Anonymous says:

    moja zona cmoknela na pieska na lotnisku i byla odeslana na osobista rewizje i byly niezle problemy z bagazami

  • Asia says:

    Z tego co wyczytałam na rządowych stronach AU to mięso wolno wwieść o ile jest zapuszkowane…. Więc gulasz angielki z Biedronki na pewno zapakuję w ilości kilku sztuk.
    7 lat temu sprawdzili mi bagaz tak pobieżnie, od niechcenia a następne 2 razy ani razu, mimo ze wspominałam że mam dużo butów w walizce. Jakos żadnego celnika to nie obchodziło…

  • Dominik says:

    Mnie ostatnio ani razu nie sprawdzano walizek. Po przylocie z Polski przepuszczono nawet bez zadawania pytań, wracając z Nowej Zelandii miałem wpisaną wrób drewniany (figurka) i o to się urzędniczka zapytała 😉 Psa na międzynarodowym lotnisku nie widziałem ani razu, tylko na lokalnych (np. Tasmanii).

    Warto mieć jakieś ciastka czy czekoladki fabrycznie zapakowane, w bagażu i to deklarować. Najgorzej nie wpisać nic na karcie, bo wtedy mogą być ciekawscy 😉

    Na trzy przyloty w ostatnich 2 latach ani razu nie musiałem wykazywać biletu powrotnego ani funduszy.

  • Magdalena says:

    Jak to wyglada z alkoholem kupowanym w strefie wolnocłowej , lecę z Berlina , Londyn stopover Dubaj i Melbourne, czy mogę zrobić zakupy już w Berlinie? I czy trzeba to wpisać w deklaracji?

    • Karolina says:

      Możesz kupić alkohol gdzie chcesz, ale jest limit jeśli chodzi o wwiezienie alkoholu. I tak, trzeba wpisywać w deklarację.

      • Magdalena says:

        Witam, już się całkowicie pogubiłam . Na stronie rządowej są przetłumaczone karty wjazdowe i tam jest napisane o deklarowaniu alkocholu powyżej limitu. Czy zgłosić nawet jeżeli będzie poniżej limitu?

      • Karolina says:

        Sorry namieszałam – na karcie zaznaczasz jeśli masz więcej alkoholu niż zezwala na to prawo. Jeśli wwozisz 2.25 l lub mniej to nie będzie problemu. Jak zaznaczysz, że masz więcej to po prostu zabiorą i możesz dostać karę.

      • Magdalena says:

        Tak właśnie myślałam:) Dziękuję:) mam jeszcze jedną wątpliwość , w jednym punkcie karty pasażera jest odnośnik dotyczący wwożonych rzeczy kupionych w strefach wolnocłowych i poza AU , również prezentów , jeżeli suma przekracza 900 dolarów należy to zgłosić . U mnie łącznie z alkoholem , który tez jest prezentem , nie będzie 🙂 Nie zaznaczać wiec? Pozdrawiam Magdalena

Zostaw komentarz

  • subskrybuj



  • Najczęściej komentowane